Po wycieciu wszystkich wysokich drzew i wszystkich przeciwnikow z dolu mozna bylo zaczac cos robic. Zasada bylo, ze wszystko na jednym poziomie. Nikomu nie wolno bylo przekroczyc dopuszczalnej granicy. Symbolicznie na pierwszym miejscu klasa robotnicza. To tylko symbolicznie. W rzeczywistosci na pierwszym miejscu byli pastuchy. Klasa robotnicza to tylko krowy, ktore nalezalo namowic do roboty. Trzeba bylo umiec doic te krowy. Pastuchow wybierano na zebraniach partyjnych. Tam wlasnie pastuchy pokazywali, jak umieja mowic. Prawie starozytna Grecja i Rzym. Stad pozniej rozwinela sie architektura z elementami starozytnymi. Pastuchy nie musialy chodzic do szkoly. Uniwersytetami byly zebrania partyjne, ktore wyznaczaly naukowe kierunki. Te kierunki wyznaczali ludzie bez wyksztalcenia, ktorzy ledwo umieli pisac i czytac, albo i tego nie umieli. Posylano ich przymusowo do szkol. Cztery lata szkoly skracano im do jednego roku i wydawano dyplomy ukonczenia. Zebrania partyjne ocenialy danego kandydata. Potem dawano mu stanowisko dyrektora, kierownika i kolejnych nizszych ranga pastuchow. Krowy nie zabieraly glosu i pozostawaly krowami, ktore potem byly dojone. W krajach takich jak Wegry czy Polska dochodzilo do buntow krow. Szczegolnie po smierci Stalina, kiedy zaczeto oceniac poprzedni okres i zmieniac pastuchow. Nastapilo rozluznienie na pastwiskach. Pastuchy nie wiedzialy jak tym wszystkim zarzadzac. Coraz wiecej swobody dawano krowom. Produkcja szybko malala, ale jakos to wszystko jeszcze sie krecilo. Odbudowano Warszawe i mozna bylo sobie pozwolic na zmniejszenie tempa, przy zachowaniu ciagle tego samego ukladu. A jaki to byl uklad. Dzungla charakteryzowala sie dwoma rodzajami roslin. Rosliny produkujace i rosliny pasozytnicze. Wysokich drzew nie bylo. Chociaz moznaby uznac za wysokie drzewa pastuchow z samej gory. Oni mieszkali w lepszych domach i jezdzili samochodami. To nie bylo ich ale korzystali z tych rzeczy, jak ze swoich. Generalnie nikt nic nie mogl posiadac. Stopniowo o pozycji zaczely decydowac szkoly. Kto sie nie chcial uczyc przechodzil do grupy producentow – krow. Ci, co konczyli szkoly przechodzili do grupy pasozytow, nadzorcow, pastuchow pilnujacych, zeby krowy mialy to, co im potrzeba i zeby mogly produkowac. Tak dzungla komunistyczna moze byc oceniana, jako wioska. Mieszkancy wioski to wiejskie chamy. Kordian i cham – Juliusz Slowacki. Kordianow nie bylo. Zostaly tylko chamy. Chamom trzeba bylo dac ogrodki dzialkowe, bo tego brakowalo ludziom, ze wsi w osrodkach nazywanych miastami. Tak wygladala Polska w tym czasie i podobnie wygladaly inne kraje tego ukladu. Na uczelniach rozne fakultety. Mozna sie bylo ksztalcic bez pieniedzy. Ale te uczelnie nie przygotowywaly profesjonalistow. Z nich mieli wychodzic pasozyty – pastuchy krow. Po co pastuchowi wiedza. Kiedy skonczylem studia moj ojciec powiedzial – inzynierow jest tak duzo jak psow. Tak inzynierowie byli potrzebni tak jak goralowi psy, do pilnowania owiec na pastwisku. Nic nie trzeba bylo umiec. Oczywiscie frustracja u wielu ludzi, ktorzy skonczyli uczelnie. Probowalem pracowac na budowie, ale kiedy zauwazylem, ze krowy sa wazniejsze od pastuchow i nie potrzebna jest zadna wiedza. Krowy wiedzialy same, co maja robic i jak. Pastuchy mogly lezec i nic nie robic, mogli pic wodke. Imprezy z wodka na budowie byly czeste. Wszystko sie samo krecilo bez wysilkow pastuchow. Zasada bylo nie denerwowac krow i nie przeszkadzac im. Najlepsze pastuchy to ludzie, ktorzy pochodzili ze wsi. Od malego przygotowani przez rodzicow do zajmowania sie gospodarstwami. Po przejsciu do osrodkow miejskich z tym doswiadczeniem ze wsi dochodzili do wysokich stanowisk. Wszyscy zgadzali sie na ten wiejski uklad. Nawet byly oceny w rodzaju – Polska nie ma dobrego gospodarza. Chodzilo o Gomulke i innych kolejnych gospodarzy na wiosce. Dokladnie uzywano tego slowa, jako odzwierciedlajacego istniejaca sytuacje. Polska – byla wsia, zamieszkala przez chamow wiejskich. Kordianow nie bylo. Antysemityzm i inne rzeczy. Zydzi musieli zmieniac nazwiska na chamskie. Inaczej trudno bylo zyc w tym chamskim srodowisku. Ten chamski uklad byl wszedzie, rowniez w wojsku i innych organizacjach. Ludzie ze wsi dochodzili do wysokich stanowisk, bo byli lepszymi gospodarzami – pastuchami niz inni, ktorzy wychowywali sie w osrodkach miejskich i nie mieli do czynienia z krowami i innymi wiejskimi rzeczami. Ci ludzie mieli wlasciwa praktyke, potrzebna do zarzadzania na wsi, jaka byla Polska. Kraj wioska. Kraj na poziomie najnizszym z mozliwych – kraj czwartego swiata. Bylem prze jakis czas rzecznikiem patentowym. Wynalazcami nie byli inzynierowie lecz ludzie bez wyksztalcenia. Oczywiscie to nie byly wynalazki na jakims poziomie. Co moze wymyslec czlowiek bez wyksztalcenia, bez podstaw? Sredniowiecze i wioska we wszystkich dziedzinach zycia. Bog mi dal szanse poznania roznych srodowisk. Popatrzcie na moj zyciorys. Nie moglem znalezc sobie miejsca w tym chamskim, wiejskim ukladzie. Nie mialem pieniedzy. Nie nalezalem nigdy do ich komunistycznej, chamskiej partii. Nie moglem byc dyrektorem. Bralem udzial w kilku konkursach na dyrektorow ale nie chcieli mi pozwolic dzialac. Nie bylem ich zaufanym towarzyszem. I dobrze. Jestem teraz czysty i moge zaczac cos na innej znacznie powazniejszej pozycji. Ale niestety pozostaje krajem chamow, antysemitow i pastuchow. Dlatego ta cala moja teoria nie ma podparcia. Nie ma Kordianow. Nie ma Slowackiego. Nie ma Mickiewicza. Idei romantyzmu i przepowiedni z ksiazek romantykow nie mozna wprowadzic w zycie. Uklad wiejski z chamami na czele. Uklad, ktory wyrosl na bazie teorii komunistycznych. Uklad smieszny. Czy o to chodzilo Leninowi. Nie wiem. Nigdy nie czytalem jego teorii. Na gorze chamy nie wierzace w nic, pastuchy, gospodarze ze wsi. Na dole krowy. Obrzydliwa wiocha. Bez Boga i wiary w niego. Jak cham moze w cos takiego uwierzyc, jezeli nigdy Boga nie widzial. To czlowiek prosty, od pluga i od krow – pastuch. Dzungla komunistyczna z jednym poziomem na dole. Wszystko na bardzo niskim poziomie. Utrzymanie dzungli w taki sposob, zeby nic nie roslo do gory. Kto chcial wyrosnac ponad innymi, zaraz go scinano. Trzeba bylo byc bardzo uwaznym, przez caly czas. Blizej slonca byli gospodarze ale i oni musieli uwazac na tak zwana oddolna krytyke. Mogli w kazdym momencie stracic swoja pozycje. W koncu zaczeli sobie jakos radzic. Kupowali domy i juz ich nie zwalniano ze stanowisk. Wszystko zaczynalo sie zmieniac. Krowy zaczely sie buntowac, przestaly dawac mleko. W sklepach nie bylo nic. Pozyczki za granica ratowaly sytuacje na krotki okres czasu. Gospodarze nie wiedzieli, co robic. Trzeba bylo dogadac sie z krowami przy stole okraglym. Postawic krowy na gorze. Niech maja satysfakcje, niech sie uspokoja. Gospodarze w tym czasie przejeli majatki na wlasnosc swoja. Wybrane krowy otrzymaly rowniez cos na wlasnosc. Byly pomysly zeby majatki sprzedac inwestorom zza granicy ale gospodarze sie nie zgodzili. Przejeli wszystko sami bez wiekszych problemow. Krowy nie zorientowaly sie w sytuacji. Coz krowa moze zrozumiec. Do szkoly nie chodzila. Cale zycie zajmowala sie fizyczna praca. Nigdy nie myslala. Za krowy podejmowali decyzje ich gospodarze. Pasozyty i wiekszosc krow wygnano na ulice. W ten sposob powstalo olbrzymie bezrobocie. Ludzie, ktorzy dostawali prace, pracowali prawie za darmo. Rozpoczela sie migracja za granice, do Europy zachodniej. Inzynierowie i inni, ktorzy byli pasozytami z przymusu komunistycznego ukladu zaczeli pracowac za granica za duze pieniadze. Polska opustoszala. Zostaly tylko nieuki. Kraj poniosl olbrzymie straty. Po powrocie do Polski pracowalem przez jakis czas w roznych firmach i nie bylo tam fachowcow. W dalszym ciaglu decyduje chamski, wiejski uklad. Krowy najlepiej wiedza same, co robic. Inzynier ma byc tylko nadzorca, pastuchem. Chamom ciezko sie przyzwyczaic do nowego ukladu. Przemiana komunistycznej wioski w dzungle kapitalistyczna jest trudna. Powstala komunistyczna odmiana dzungli kapitalistycznej z olbrzymia korupcja i innymi zlymi rzeczami. Prtzetargi to jedynie kamuflaz. Wczesniej rozdzielane sa kontrakty pomiedzy roznymi czlonkami wielkich korporacji, ktore decyduja, kto ma dostac pieniadze. Za granice idzie informacja, ze mamy kapitalizm. Olbrzymie bezrobocie ukryte, dzieki falszywym sposobom oceny. Kapitalistyczna dzungla w Europie zachodniej ze swoimi chorobami czuje sie bezpieczna. Komunizm zniszczyl sie sam. Tak jak przepowiadli amerykanscy teoretycy. To byl tylko etap w historii i nie nalezy go krytykowac i analizowac. Wazne, zeby teraz przejsc do nowego historycznego etapu z Bogiem na czele. Przejsc do Krolestwa Europy i Rosji – Krolestwa Boga.