Angelina nie zrozumiała tego, co ja napisałem. Nie zrozumiała tego, co się z nią stało i co się dalej z nią dzieje. Powrotu do swojego byłego męża być nie może, bo widocznie ma coś innego robić. Nie ma się zajmować dziećmi, tylko ma coś innego robić. Ona chyba o tym wie i to jej mówili tam gdzie była. Dzieci na nią patrzyły i ona adoptowała. Zupełnie nie rozumiała, co się dzieje. Nie w ten sposób należy pomagać światu. To jest sposób kościoła w tym systemie. To nic nie da. Hamburg już nie wytrzymuje tej nawały emigrantów. Andrzej pojechał do szpitala tutaj, bo jest chory ale tam dla niego już nie ma miejsca. Kapitalizm nie wytrzymuje. W ten sposób Angelina nie pomoże światu a jest wybrana przez Boga. Bogiem jestem ja. Oni tam wiedzieli, że będzie wybrana i zaczęli ją męczyć, żeby coś w końcu zrozumiała. Najpierw obcięcie biustu a potem jajniki i jajowody. Ona dalej nic nie rozumie. Mąż odszedł ale ona teraz zupełnie się zagubiła. Ona ma zostawić te dzieci i związać się ze mną. Ona zupełnie nic nie rozumie. Ona chce umrzeć. Ja tez chciałem się zająć opieką nad starymi ludźmi. Nie pozwolono mi. Służby specjalne wiedzą kim ja jestem ale to ich wpierdalanie się wszędzie w moje życie czasami jest dla mnie nie do zniesienia. Chodzi tutaj o te kurwę z Mołdawii. Chciałem z nią być i mi nie pozwolono. Ja zacząłem tutaj szukać roboty z firmą niemiecką, bo z polską firmą już mam kontrakt. To mnie wyłączyło. Ja już przestałem myśleć o projekcie. Jakiś zrobiłem się taki tępy, bez jakiegoś celu. Celem było wszystko zostawić, mówię o KERKG i zająć się czymś innym czyli ustawić się w tym świecie. To robi Angelina. Wycieli jej jajniki i ona zupełnie zrezygnowała. Ten blask, który niedawno widziałem w jej oczach zniknął. Ona nie rozumie, co ma robić. Zrozumie, kiedy umrze, jeżeli nie zrozumie tego teraz i to szybko. Ona ma zostawić to wszystko i myśleć tylko o mnie. Inaczej …. ja nie wiem, co jeszcze może się z nią dalej stać. Ten genetyczny rak stworzony specjalnie dla niej, żeby zakończyć związek z jej mężem może dalej działać. Ja wiem, że ona nie zwiąże się znowu ze swoim mężem. To był związek, który coś miał jej pokazać. Jak z tego wyszła? Zniszczona. Tak jak Niemcy po wojnie. Ona jest silna i wróci i będzie rodziła dzieci ale ona musi zrozumieć, że to co robi to jest jej koniec życia. Koniec tego świata. Ja mógłbym mieć różne kobiety ale mi nie wolno. Najważniejszy jest ten projekt KERKG. Ona nic nie rozumie i nie chce zrozumieć. Robi wszystko inaczej. Wykorzystała to, że została zmieniona w sposób zły. Dzieci z różnych stron świata. Jej dzieci z mężem, który był tylko tymczasowo, to jest też do analizy ale nie będę. Pomalowane plecy, bo ją polubili w Kambodży. Ona nie rozumie dlaczego. Teraz zrezygnowała i nie wie, co ma robić. To jest dramat tych zwierząt w tym systemie pomiędzy którymi ona jest i jej się wydaje, że ona jest taka jak oni. Musiał jej Bóg pokazać, że już nie jest taka jak oni. Musiała obciąć biust i jajniki ale dalej nie rozumie nic.

Advertisements