To jest może najważniejszy temat. Myślałem o tym w pociągu z Macedonii do Serbii. Muszę tutaj w Belgradzie zostać dopóki wszystkiego nie rozwiążę. Ale te pieniądze, które mi zabrali łamiąc to polskie prawo dla świń powinny mi być oddane na konto spowrotem.


Oglądałem polskie filmy ale jakoś dzisiaj dźwięk tego języka wyda mi się nieprzyjemny. Tak jak dla mojego kolegi z Izraela był nieprzyjemny niemiecki. Jeszcze raz na przykładach ja wyjaśnię, jak będziemy oceniać wartość czegoś, co człowiek zrobi albo, co już zrobił. To trochę możnz również porównać do wynalazków. Coś wymyśliłeś i dajesz innym zwierzętom prawo wykorzystania tego za pieniądze. Teraz to będzie dotyczyło wszystkiego, co robisz ale dla kogoś. Jeżeli zbudujesz sobie dom i ludzie mówią, że jesteś bogaty, to będzie to zupełnie inaczej traktowane w KERKG. Ja nie będę cie woził z twojego domu do pracy. W kompleksie z pracą będzie hotel i wszystko, co potrzebne człowiekowi do trenowania ciała i umysłu oraz opieka nad każdym człowiekiem. Jeżeli napiszesz piosenkę, to już coś zrobiłeś dla innych i na twoje konto wpływa określona wsrtość z tych kont, których ludzie słuchają tej piosenki albo wykorzystują tę piosenkę. Jeżeli zbudujesz jakiś pojazd i inni nim jeżdżą to na twoje konto wpływa jakaś wartość brana z ich kont w banku. Ważne jest coś zrobić dla innych i ci inni muszą chcieć to używać. Wtedy na twoje konto wpływają określone wartości. Pojazd ulega zniszczeniu i po jakimś czasie jego wartość spada do zera. Można to wyremontować albo możesz sam to zrobić. Wtedy on znowu ma jakąś wartość. Nie będzie tak, że człowiek całe życie nic nie zrobił i on ma na swoim koncie pieniądze, które mu wpływają, co miesiąc. A skąd one mają wpływać. Demokracja i kapitalizm tego nie wiedzą. W Polsce byłoby najlepiej, gdyby ci ludzie poumierali. Są jeszcze polskie obozy śmierci. Przyjeżdżają tam zwierzęta z różnych stron i polacy objaśniają jak to wszystko działało. Jak ten gaz wchodził do komory i tak dalej. Chińczycy wszystko oglądają i tutaj w Belgradzie też są. Wartość na koncie ma pokazywać, co człowiek zrobił dla innych. Jeżeli człowiek budował autostradę, to on ma swój procentowy udział w tej budowie. Jeżeli ludzie po niej jeżdżą, to z ich kont wpływają nie pieniądze ale jakieś wartości na jego konto. Jeżeli było trzęsienie ziemi i autostrada jest zniszczona to z tego tytułu na jego konto nie wpływa nic. Może być naprawiona przez kogoś innego i na jego konto znowu wpływa jakaś wartość ale mniejsza, bo część idzie na konto tego, co naprawiał. I tak mamy cały pełny obraz tego wszystkiego, co jest w Raju albo na Syberii. Jeżeli ludzie coś wykorzystują to z ich konta idzie jakaś wartość na konto tego, co to dał do biblioteki. Nic nie dałeś do biblioteki, bo całe życie byłeś handlarzem, który sprzedawał Jezusa, to nic na twoje konto nie wpływa. Nie opłaca się być handlarzem. Pieniędzy nie będzie. Powiedzmy, że jest jakiś rejon i w tym rejonie są hotele i różne inne obiekty używane przez ludzi, wtedy można powiedzieć, że  ten rejon jest bogaty, bo turyści tutaj przyjeżdżają z innych rejonów i im jest zabierana z ich kont jakaś wartość. Powiedzmy, że to będzie w Europie i wszystkie rejony będą połączone. Człowiek traci swoją wartość w innym rejonie. Jego wartość z autostrady jest przekazana do Barcelony na konto. Konto w Barcelonie rośnie o te wartości, które wpływają z innego rejonu. Co z tym zrobić? To nie są pieniądze, za które coś można kupić w innym rejonie. Ale z konta ludzi w Barcelonie można dać jednostki wartości dla tych, którzy tam zbudują jakieś obiekty dla tych ludzi do wykorzystywania. Można zebrać robotników i powiedzieć im, że warto tam coś zrobić, bo ci, co tam lubią być w tym rejonie, będą to wykorzystywsli i będzie tych ludzi dużo i tak dalej. W ten sposób dany rejon, który jest w tej chwili rozbudowany, dalej będzie się szybko rozbudowywał. Ci, którzy coś tam dadzą do użytku będą jakby udziałowcami. To nie jest ich własność i oni nie decydują o niej. To jest w bibliotece. To jest w Ogrodzie Boga. To jakby porządkuje te wszystkie sprawy. Rozwiązanie problemów. Jeszcze raz to powtórzę. Warto jest jedynie robić coś dla innych. Ty możesz jeździć po całym świecie i mieć udział w tym wszystkim, co zrobiłeś. Na twoje konto mają wpływać jednostki wartości od tych, którzy z tego korzystają. W ten sposób w danym rejonie może być więcej ludzi bogatych, bo mają jednostki wartości z innych rejonów. Jeżeli oni lubią w danym rejonie przebywać, to warto dla nich zbudować jakieś obiekty do użytku i wtedy dla tych, którzy to zbudowali będą przekazywane na konta jednostki wartości, wpływające najpierw na konta tych, którzy to używają ale z innych rejonów świata a następnie na konta tych, którzy budowali obiekty w tym rejonie. Następuje połączenie świata. Powiedzmy, że to połączenie będzie dotyczyło na początku KERKG. Powiedzmy, że ktoś jest jakby właścicielem czegoś, co jest używane przez innych w różnych rejonach świata. Tutaj nie ma pieniędzy ale coś jest podobnego jak pieniądze. On chce z czegoś korzystać i my to dla niego robimy w danym rejonie, albo on z tego rejonu wyjeżdża do innego rejonu i tam ma to, co on chce mieć. Tuta są hotele. To nie jest mieszkanie i musisz się zamknąć i brać narkotyki, bo już wszydtko cię znudziło. Tutaj możesz pojechać do innego rejonu …… świata i tam spróbować coś z czarnymi albo arabami, jeżeli będziesz miał pracę, która ci się spodoba i ty się spodobasz pracy, to znaczy, że Bogu się spodoba żebyś tam pracował. Będzie nieograniczona ilość pracy wszędzie. Nie będzie tak, że chłopak z Afryki będzie jechał do Europy. W Afryce będzie trzeba budować obiekty dla biednych. To nie szkodzi, że oni będą mieli mało jednostek wartości w bankach, bo będą kopali łopatami i skopią mało ziemi, bo to lenie i oni by woleli być ochroniarzami w Rzymie. Ja ich wszystkich poślę do Afryki. Na początek będą mieszkali w hotelach po sto osób albo więcej na jednej sali. Jak w noclegowni we Wrocławiu, na podłodze na materacach. Jedzenie poda im caritas ale weźmie ode mnie. Wejdziemy w ten sposób do Afryki. Tam w Nairobi już nie będzie AIDS ale ja już nie spróbuję z czarnymi, bo już Angelina będzie ze mną. Jak moja babcia była ze mną, to ja nie wiedziałem, jak ja mam znaleźć sobie dziewczynę i iść z nią do łóżka, chociaż miałem oddzielny pokój. Myślałem, że będę musiał już całe życie być z babcią. Łóżko zadecydowało. Babcia tego nie mogła zrozumieć. Jak mogło być łóżko ważniejsze od niej. Dopiero teraz Angelina. Tak to wszystko jest skonsttuowane. Ja bym chciał być z Angtliną i mieć sześcioro moich dzieci a tutaj czuję, że całe moje życie zostało zmarnowane. Tylko rozwody musiały być, bo tak to zostało zaprojektowane. 

Advertisements